STRONA GŁÓWNA


BLOG

W Wedlu nie było miejsca


Żona swojego męza kupiła dużo ciastek, które w kawie smakują nie za specjalnie. Słuchając psychodelicznej muzyki,siedzimi całą noc i ściągamy to w mp3, tylko nie umiemy, bo z nas dęby. Kury pozamykane, ale w kurniku trzeba obrządzić, bo Sylwek kazał przypilnować gospodarstwo. Najpiękniejszemu Misiowi na urodziny kupiłyśmy zestaw kieliszków, które rozrzucone są po podłodze. Musimy zaopatrzyć się w kurtki, a niegrzeczny Tomasz je obiad, wciąż i nieustannie.

2005-10-22 17:30:45 skomentuj (24)