| mialysmy-byc-powazneblog - archiwum: Troche o Przewrocie Majowym ;D |
|
Troche o Przewrocie Majowym ;DWczoraj przez 5 godzin uczyłam się historii. Już czuje się nieco wykręcona humanistycznie. Nawet wstałam tak wcześnie, żeby sobie powtórzyć. Żaden ze mnie kujon, tylko historia to przedmiot niebywale wymagający. Ale dziś wieczorkiem opijemy tę męki z Karinką. Cały tydzień pójdzie na dno. Tymczasem chciałabym w skrócie przedstawić przewrót majowy: Otóż pewnego, majowego dnia kiedy Piłsudski wypoczywał w swoim domu w Sulejówku, na dworze przed budynkiem zgromadzili się jego zwolennicy. I tak się darli, że go przekonali do wyjścia z domu. Piłsudskiemu nie podobało się Państwo Polskie, ale jak ja przyjął, że w życiu trzeba się z wszystkim godzić...ale poszedł na most Poniatowskiego. Tam spotkał Wojciechowskiego. I się zaczęli kłócić, nikt dokładnie nie słyszał o czym mówili, ale Stanisław uznał Marszałka za buntownika, po czym ten porównał go do starej gromnicy, którą pora zgasić. Dlatego Wojciechowski 14 maja podał się do dymisji, razem z Witosem. A Piłsudski rozpoczął swoje ukochane rządy sanacyjne, w których nie było sejmokracji... Wiem, że trochę długo i jest zbyt historycznie. Ja tam normalnie nie przeczytałabym takiej notki, ale ta stara gromnica to był przełom w historii, to było cos co mnie niesamowicie rozśmieszyło =D. A teraz biegnę uczyć się, potem na klasówkę i upragniony wieczór z moją przyjaciółeczką :* Trzymajcie za mnie kciuki... =P pozdrowionka 2005-05-20 06:54:44 skomentuj (44) |