STRONA GŁÓWNA


BLOG

-Ale ja mam okres


Gdałysmy wczoraj z Karina przez dobre 3 godziny o moich problemach. Po czym zgodnie doszłyśmy do wniosku, że nieco zdziczałam po tygodniu ciągłego przebywania z ludźmi =P W sumie myślenie, że jest się w 5 miesiącu ciąży nie mając nawet brzucha czy rozstępów w pewien sposób jest paradoksalne, ale mam tak od urodzenia =D i wiem, że za bardzo się smuce, przejmuje, ash ta moja wyobraźnia...

Czekam na okres, który przez ostatnie 3 miesiące był, a teraz się spóźnia 9 dni, czekam z takim zapałem, że nie potrafie myślec o niczym innym i kiedy wczoraj tata Kariny zaproponował, że mnie odwiezie, bo zaraz będzie padać, stwierdziłam:
-Ale ja mam okres
Co za obciach. Wyszłam właśnie z łazienki i tak byłam rozkojarzona jego brakiem. Że zamiast o rowerze powiedziałam o okresie, którego wciąż nie było, a którego tak potrzebuję.
Myślicie, że dam radę ściągnąc go z internetu?


2005-05-10 08:29:26 skomentuj (72)